Ulice
Pijany kierowca zatrzymany przez pracowników ochrony
Zdarzenie miało miejsce w Nadarzynie
Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 23:50 na ulicy Pruszkowskiej w miejscowości Nadarzyn powiat pruszkowski.
Wracający z alarmu patrol interwencyjny jednej z firm ochroniarskich, dostrzegl jadącego przed sobą Volkswagena. Auto poruszało się z prędkością kilkunastu kilometrów na godzinę, jadąc od lewej do prawej krawędzi jezdni. Pracownicy ochrony nabrali podejrzeń iż kierowca Volkswagena może być pod wpływem alkoholu. Podjęli decyzję o wyprzedzaniu i swoim autem zajechali drogę Volkswagena, zmuszając kierowcę do zatrzymania się. Kiedy podeszli do auta i wyciągnęli kluczyki ze stacyjki oraz poinformowali że będą powiadomią Policję, kierujący stał się agresywny. Mężczyzna chciał dalej kontynuować jazdę. Wkrótce pojawił się patrol Policji, który chciał zbadać kierowca Volkswagena. Jednak ten dalej był agresywny i odmówił badania. Ostatecznie mężczyzna obywatel Ukrainy, został zatrzymany. Przebadany na zawartość alkoholu. Jego wynik to blisko 2.5 promila ❗
Słowa uznania należą się pracownikom patrolu interwencyjnego firmy ochroniarskiej, którzy widząc tego typu sytuacje zareagowali prawidłowo zapobiegając prawdopodobnej tragedii. Brawo ✌️
Za informację i foto Dziękujmy naszemu czytelnikowi.
W nocy z czwartku na piątek, po północy około godziny 0:30, w miejscowości Zbyszyno w powiecie płońskim, doszło do wypadku z udziałem autobusu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący 63 – letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi, a następnie pojazd typu minibus marki Iveco, przewrócił się na bok.
Pojazdem podróżowało 16 osób, poszkodowanych zostało 6 osób – kobiet, z czego 5 zostało zabranych do do szpitali przez Zespoły Ratownictwa Medycznego. Jedna z poszkodowanych kobiet, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.
Na miejscu zdarzenia pracowały liczne Sluzby, w tym zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespoły Ratownictwa Medycznego, śmigłowiec LPR oraz Policja. Droga w rejonie wypadku była czasowo zablokowana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Jak dowiedział się nasz fotoreporter nieoficjalnie, prawdopodobnym powodem utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę, miała być próba ominięcia przebiegającej przez jezdnię zwierzyny – sarny.
Ulice
Pijany kierowca uderzył w drzewo
Skoda to „innowacyjna taksówka”
Pasażerka została zabrana do szpitala
Do zdarzenia drogowego doszło na skrzyżowaniu Alei Powstańców Warszawy i ulicy Granicznej w miejscowości Reguły (powiat pruszkowski).
Kierujący samochodem osobowym marki Skoda, oznakowanym jako tzw. „innowacyjna taksówka”, stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
W wyniku zdarzenia poszkodowana została pasażerka, zabrana do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego.
Jak poinformowała naszą redakcję podkomisarz Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji, kierujący Skodą mężczyzna obywatel Polski, znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie❗
Wszystko wskazuje na to, że w chwili zdarzenia nie wykonywał on kursu przewozowego, a pojazd użytkował prywatnie.
Na miejscu swoje działania prowadzili Strażacy dwa zastępy z Komenda Powiatowa PSP w Pruszkowie oraz Policja. Sprawa zapewne znajdzie swój finał w sądzie.
Zdarzenie miało miejsce w piątek nad ranem, około godziny 4:40, na trasie S8 na wysokości miejscowości Nadarzyn (powiat pruszkowski) w kierunku Katowic. Doszło do pożaru naczepy typu chłodnia.
Jak wynika ze wstępnych informacji, kierowca zestawu ciężarowego w porę zareagował i zdążył odłączyć ciągnik siodłowy od naczepy. Na miejsce zdarzenia dotarły cztery zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu pruszkowskiego.
Strażakom udało się szybko opanować pożar. Na miejscu działania prowadzili również: Służba Drogową oraz Policja.
W wyniku zdarzenia trasa S8 w kierunku Katowic była czasowo zablokowana, co spowodowało utrudnienia dla kierowców podróżujących w godzinach porannych. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
