Ulice
Zderzenie taksówki z busem
Nocne zdarzenie w dzielnicy Włochy
Zdarzenie miało miejsce około godziny 23:00 na ulicy Żwirki i Wigury skrzyżowanie z ulicą Hynka.
Doszło do zderzenia taksówki znanej warszawskiej korporacji z busem osobowym, który następnie przewrócił się na bok opierając o bariery i sygnalizator świetlny.
Taksówką oprócz kierowcy podróżowały trzy pasażerki. Dwie osoby poszkodowane z taksowki, zabrane do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Także poszkodowane zostały 2 osoby z busa, również trafiły do szpitala. Łącznie w zdarzeniu brały udział 22 osoby( bus 18 osób, taksówka 4 osoby). Kierujący trzeźwi. Ze wstępnych ustaleń wynika że kierujący busem wjechał na czerwonym świetle. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmuje się Policja.
Na miejscu pojawiły się liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej z JRG 3 i JRG 9, Grupa Operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP, Grupa Operacyjna z Komendy Miejskiej PSP, ZRM, Nadzór Ruchu oraz Policja. Żwirki i Wigury w kierunku centrum były czasowo zablokowane, występowały duże utrudnienia.
Do zdarzenia doszło na trasie S8 – Alei Katowickiej w kierunku Warszawy, na wysokości numeru 117 w miejscowości Nadarzyn.
Jak poinformował naszą redakcję Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie podkom Monika Orlik, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki DAF, 30-letni mężczyzna, z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze. Następnie pojazd uderzył w bariery energochłonne i przewrócił się na bok.
Kierowca został przebadany przez Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak nie wymagał hospitalizacji. Przewrócona ciężarówka, która transportowała kontener morski, zablokowała drogę techniczną.
Na miejscu działania prowadzą trzy zastępy Straży Pożarnej – z Komendy Powiatowej PSP w Pruszkowie, OSP Nadarzyn oraz OSP Młochów. Obecni byli również Policjanci oraz Służba Drogowa, która zabezpieczają miejsce zdarzenia.
Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami – zablokowany był prawy pas Alei Katowickiej w kierunku Warszawy. Przyczyny zdarzenia będą ustalane przez Policję.
Do groźnego zdarzenia doszło na węźle Konotopa, na zjeździe z autostrady S8 w kierunku trasy S2.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w bariery oraz ekrany energochłonne. Siła uderzenia była na tyle duża, że niewiele brakowało, aby kabina pojazdu zawisła poza krawędzią wiaduktu, co mogło doprowadzić do tragedii.
Na miejsce natychmiast skierowano Służby. Interweniował Zespół Ratownictwa Medycznego, który przebadał kierującego – mężczyzna nie wymagał hospitalizacji. Jak się jednak okazało, był on pod wpływem alkoholu. Jak informuje Komenda Stołeczna Policj kierowca samochodu ciężarowego obywatel Litwy miał blisko 3 promile❗
Kierowca został zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie po wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone dalsze czynności procesowe.
Na miejscu działania prowadzą również Strażacy, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego z JRG 10, oraz Policja.
Ze względu na uszkodzenia infrastruktury drogowej, w tym elementów wiaduktu, zjazd pozostaje zablokowany. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać wiele godzin.
W nocy z czwartku na piątek, po północy około godziny 0:30, w miejscowości Zbyszyno w powiecie płońskim, doszło do wypadku z udziałem autobusu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący 63 – letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi, a następnie pojazd typu minibus marki Iveco, przewrócił się na bok.
Pojazdem podróżowało 16 osób, poszkodowanych zostało 6 osób – kobiet, z czego 5 zostało zabranych do do szpitali przez Zespoły Ratownictwa Medycznego. Jedna z poszkodowanych kobiet, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.
Na miejscu zdarzenia pracowały liczne Sluzby, w tym zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespoły Ratownictwa Medycznego, śmigłowiec LPR oraz Policja. Droga w rejonie wypadku była czasowo zablokowana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Jak dowiedział się nasz fotoreporter nieoficjalnie, prawdopodobnym powodem utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę, miała być próba ominięcia przebiegającej przez jezdnię zwierzyny – sarny.
