Akcja
Pożar hali
W akcji 50 zastępów
23 000 m² objęte pożarem
W nocy z poniedziałku na wtorek, około północy, w miejscowości Bramki (powiat warszawski zachodni) doszło do poważnego pożaru na terenie zakładu zajmującego się przetwórstwem warzyw.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, ogniem objęty został kompleks hal suszarni warzyw (2 hale i budynek socjalno-biurowy) które były ze sobą połączone. Ze względu na dużą powierzchnię objętą pożarem(23 000 m²), na miejsce skierowano liczne siły Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej (50 zastępów) z powiatu warszawskiego zachodniego, a także wsparcie z powiatów, grodziskiego, pruszkowskiego, sochaczewskiego, wołominskiego oraz Warszawy. Na miejscu również Zespół Ratownicta Medycznego oraz Policja, która zabezpiecza teren i dba o to, by osoby postronne nie zbliżały się do miejsca zdarzenia.
Z informacji wynika, że z terenu zakładu ewakuowano około 80 osób. Podczas działań gaśniczych, ranny został jeden ze Strażaków, został zabrany do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego.
Akcja gaśnicza jest skomplikowana i ze względu na skalę pożaru może potrwać jeszcze wiele godzin. Przyczyny powstania ognia będą ustalane po zakończeniu działań Służb.
Akcja
Pożar budynku na Żeraniu
Ogień objął elewację, część dachu oraz piwnice powstającego budynku mieszkalnego
⚠️ AKTUALIZACJA ⚠️
Jak przekazał w rozmowie z naszą redakcją mł.asp Paweł Chmura z KSP, z budynku mieszkalnego położonego najbliżej terenu pożaru, ewakuowano dodatkowo 40 osób.
Jak ustalono, ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił – z elewacji przedostał się na dach, a także do części piwnicznej budynku, co znacznie skomplikowało działania ratownicze.W wyniku pożaru doszło również do niebezpiecznej sytuacji z udziałem operatora dźwigu, który został uwięziony na wysokości. Na miejsce skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z JRG 7. Strażacy podjęli skuteczną akcję ratunkową, ewakuując poszkodowanego mężczyznę i przekazując go Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Mężczyzna doznał poparzeń rąk oraz twarzy i został przetransportowany do szpitala.
Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano również dwie osoby z sąsiedniego budynku mieszkalnego.
Na miejscu pracowało łącznie 21 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, Grupa Operacyjna z Komendy Miejskiej PSP oraz Policja.
Obecnie trwa sprawdzanie konstrukcji dźwigu – Służby oceniają, czy nie doszło do jej poważnego naruszenia i czy konieczna będzie jego rozbiórka.Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane i będą ustalane przez odpowiednie
Wielokrotnie na naszych stronach publikowaliśmy materiały przedstawiające tak zwany „krajobraz po bitwie”, czyli zdjęcia wykonywane w kolejnych dniach po zdarzeniach takich jak pożary. Pokazują one skalę zniszczeń oraz to, z czym musiały zmierzyć się Służby Ratownicze podczas akcji.
Tym razem prezentujemy ujęcia z ulicy Tęczowej w warszawskiej dzielnicy Wawer, gdzie w sobotni wieczór, po godzinie 22:00, doszło do poważnego pożaru budynku – pustostanu, który był połączony z sąsiednim budynkiem mieszkalnym. Ogień szybko się rozprzestrzenił, co wymagało zaangażowania dużych sił i środków.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. W działaniach gaśniczych uczestniczyły aż 22 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem, a akcja ratowniczo-gaśnicza zakończyła się dopiero około godziny 7:00 w niedzielny poranek.
Jak informowaliśmy wcześniej, działania były znacznie utrudnione. W budynku oraz na terenie posesji znajdowały się duże ilości materiałów łatwopalnych, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju pożaru. Dodatkowym problemem były również przebiegające w pobliżu sieci energetyczne, które ograniczały możliwość wykorzystania podnośnika oraz drabiny mechanicznej.
Na wykonanych przez nas ujęciach można zobaczyć skalę zniszczeń powstałych w budynku, a także dużą ilość nagromadzonych materiałów i elementów wyniesionych na ulicę w pobliżu posesji. Obraz ten najlepiej pokazuje, jak trudna i wymagająca była nocna akcja Strażaków.
Zdarzenie miało miejsce w piątek, około godziny 23:20, przy ulicy Drużbackiej w miejscowości Izabelin – Dziekanówek w powiecie nowodworskim.
Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów Straży Pożarnej okazało się, że występuje duże zadymienie poddasza oraz dachu budynku biurowo – magazynowego. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych oraz zabezpieczenia obiektu, aby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
W akcji brało udział łącznie siedem zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu obecni byli również Policjanci oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabezpieczał działania ratownicze.
Akcja gaśnicza była wymagająca i trwała blisko cztery i pół godziny. Strażacy prowadzili zarówno działania gaśnicze, jak i prace rozbiórkowe oraz dogaszanie ukrytych zarzewi ognia w konstrukcji dachu.Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany.
