Akcja
Pożary aut na Saskiej Kępie
Dwa pożary niemalże w tym samym czasie w niewielkiej odległości od siebie
Dziś nad ranem na warszawskiej Saskiej Kępie, doszło do dwóch pożarów samochodów, które wywołały niepokój wśród mieszkańców. Oba zdarzenia, wystąpiły w niewielkiej odległości od siebie, w krótkim odstępie czasu, co nasuwa pytania o możliwe celowe działanie.
Pierwszy pożar wybuchł około godziny 6:30 na ulicy Międzynarodowej, na wysokości numeru 52. W wyniku zdarzenia spłonął samochód osobowy, uszkodzony został również pojazd zaparkowany obok.
Kilkanaście minut później, na ulicy Londyńskiej, na wysokości numeru 20, miał miejsce kolejny pożar samochodu. Tym razem uszkodzone zostały dwa inne auta zaparkowane w pobliżu.
Na miejscu obu zdarzeń interweniowała Straż Pożarna oraz Policja. Na szczęście nie było osób poszkodowanych.
Jak poinformował naszą redakcję Oficer Prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VII, podinsp. Joanna Węgrzyniak, Policja prowadzi obecnie działania wyjaśniające przypadki obu tych zdarzeń. Zabezpieczany zostaje monitoring z okolicznych budynków, w godzinach popołudniowych zostaną przeprowadzone oględziny aut przez biegłego.
Wszystkie osoby, które były świadkami zdarzenia lub mogą mieć wiedzę w temacie dzisiejszych pożarów, proszone są o zgłaszanie się na Policję. Gwarantowana anonimowość.
Za film oraz zdjęcia dziękujemy naszym czytelnikom: Monice, Patrycji oraz Łukaszowi.
Wielokrotnie na naszych stronach publikowaliśmy materiały przedstawiające tak zwany „krajobraz po bitwie”, czyli zdjęcia wykonywane w kolejnych dniach po zdarzeniach takich jak pożary. Pokazują one skalę zniszczeń oraz to, z czym musiały zmierzyć się Służby Ratownicze podczas akcji.
Tym razem prezentujemy ujęcia z ulicy Tęczowej w warszawskiej dzielnicy Wawer, gdzie w sobotni wieczór, po godzinie 22:00, doszło do poważnego pożaru budynku – pustostanu, który był połączony z sąsiednim budynkiem mieszkalnym. Ogień szybko się rozprzestrzenił, co wymagało zaangażowania dużych sił i środków.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. W działaniach gaśniczych uczestniczyły aż 22 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem, a akcja ratowniczo-gaśnicza zakończyła się dopiero około godziny 7:00 w niedzielny poranek.
Jak informowaliśmy wcześniej, działania były znacznie utrudnione. W budynku oraz na terenie posesji znajdowały się duże ilości materiałów łatwopalnych, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju pożaru. Dodatkowym problemem były również przebiegające w pobliżu sieci energetyczne, które ograniczały możliwość wykorzystania podnośnika oraz drabiny mechanicznej.
Na wykonanych przez nas ujęciach można zobaczyć skalę zniszczeń powstałych w budynku, a także dużą ilość nagromadzonych materiałów i elementów wyniesionych na ulicę w pobliżu posesji. Obraz ten najlepiej pokazuje, jak trudna i wymagająca była nocna akcja Strażaków.
Zdarzenie miało miejsce w piątek, około godziny 23:20, przy ulicy Drużbackiej w miejscowości Izabelin – Dziekanówek w powiecie nowodworskim.
Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów Straży Pożarnej okazało się, że występuje duże zadymienie poddasza oraz dachu budynku biurowo – magazynowego. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych oraz zabezpieczenia obiektu, aby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
W akcji brało udział łącznie siedem zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu obecni byli również Policjanci oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabezpieczał działania ratownicze.
Akcja gaśnicza była wymagająca i trwała blisko cztery i pół godziny. Strażacy prowadzili zarówno działania gaśnicze, jak i prace rozbiórkowe oraz dogaszanie ukrytych zarzewi ognia w konstrukcji dachu.Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany.
Zdarzenie miało miejsce w sobotni wieczór, około godziny 21:38, w miejscowości Kawęczyn w powiecie piaseczyńskim.
Doszło do dużego pożaru hal magazynowych, na terenie centrum logistycznego Kawęczyn.
W momencie przybycia pierwszych zastępów, ogień zdąrzył objąć znaczną część dwóch hal, każda o wymiarach 20x70x12 m. Strażacy natychmiast przystąpili do działań.
Ze względu na składowane materiały, chemie, tworzywa sztucznei inne które powodowały ciągłe eksplozje, podjęto decyzję o wycofaniu części Strażaków że środka hali.
W działaniach ostatecznie uczestniczyło ponad 160 Strażaków, 40 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej pod dowództwem Komendanta Powiatowego PSP w Piasecznie, bryg. Karola Kurasa.
Ze względu na składowane materiały, na miejsce dotarła Specjalistyczna Jednostka Ratownictwa Chemiczno – Biologicznego z JRG 6 z Warszawy. Również obecne były, Zespół Ratownictwa Medycznego, Pogotowie Energetyczne oraz Policja.
Z Informacji uzyskanych przez naszą redakcję, na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
