Akcja
Poszukiwana Kia Stinger
Auto skradzione w Żyrardowie
Auto zostało skradzione znajomym naszej redakcji, w nocy w godzinach 2:30 – 2:50 z 5 na 6 listopada z niedzieli na poniedziałek w Żyrardowie z terenu posesji przy ulicy Nizinnej.
Kia Stinger 2018 rok produkcji, koloru białego z czarnym dachem. Tablice rejestracyjne WZY 36636❗( prosimy nie sugerować się rejestracjami ze zdjęć i z filmu, to dawne leasingowe). Bordowa skórzana tapicerka, czarna podsufitka, na kierownicy zmieniony emblemat z Kia na K5, na tylnej kanapie rysa na tapicerce.
Wszelkie osoby mające wiedzę w temacie zaginionego samochodu, prosimy o kontakt ☎️ 603 972 534 , także z naszą redakcją (gwarantujemy anonimowość), Policją, pod numer Alarmowy 112.
Wielokrotnie na naszych stronach publikowaliśmy materiały przedstawiające tak zwany „krajobraz po bitwie”, czyli zdjęcia wykonywane w kolejnych dniach po zdarzeniach takich jak pożary. Pokazują one skalę zniszczeń oraz to, z czym musiały zmierzyć się Służby Ratownicze podczas akcji.
Tym razem prezentujemy ujęcia z ulicy Tęczowej w warszawskiej dzielnicy Wawer, gdzie w sobotni wieczór, po godzinie 22:00, doszło do poważnego pożaru budynku – pustostanu, który był połączony z sąsiednim budynkiem mieszkalnym. Ogień szybko się rozprzestrzenił, co wymagało zaangażowania dużych sił i środków.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. W działaniach gaśniczych uczestniczyły aż 22 zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem, a akcja ratowniczo-gaśnicza zakończyła się dopiero około godziny 7:00 w niedzielny poranek.
Jak informowaliśmy wcześniej, działania były znacznie utrudnione. W budynku oraz na terenie posesji znajdowały się duże ilości materiałów łatwopalnych, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju pożaru. Dodatkowym problemem były również przebiegające w pobliżu sieci energetyczne, które ograniczały możliwość wykorzystania podnośnika oraz drabiny mechanicznej.
Na wykonanych przez nas ujęciach można zobaczyć skalę zniszczeń powstałych w budynku, a także dużą ilość nagromadzonych materiałów i elementów wyniesionych na ulicę w pobliżu posesji. Obraz ten najlepiej pokazuje, jak trudna i wymagająca była nocna akcja Strażaków.
Zdarzenie miało miejsce w piątek, około godziny 23:20, przy ulicy Drużbackiej w miejscowości Izabelin – Dziekanówek w powiecie nowodworskim.
Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów Straży Pożarnej okazało się, że występuje duże zadymienie poddasza oraz dachu budynku biurowo – magazynowego. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych oraz zabezpieczenia obiektu, aby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
W akcji brało udział łącznie siedem zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu obecni byli również Policjanci oraz Zespół Ratownictwa Medycznego, który zabezpieczał działania ratownicze.
Akcja gaśnicza była wymagająca i trwała blisko cztery i pół godziny. Strażacy prowadzili zarówno działania gaśnicze, jak i prace rozbiórkowe oraz dogaszanie ukrytych zarzewi ognia w konstrukcji dachu.Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany.
Zdarzenie miało miejsce w sobotni wieczór, około godziny 21:38, w miejscowości Kawęczyn w powiecie piaseczyńskim.
Doszło do dużego pożaru hal magazynowych, na terenie centrum logistycznego Kawęczyn.
W momencie przybycia pierwszych zastępów, ogień zdąrzył objąć znaczną część dwóch hal, każda o wymiarach 20x70x12 m. Strażacy natychmiast przystąpili do działań.
Ze względu na składowane materiały, chemie, tworzywa sztucznei inne które powodowały ciągłe eksplozje, podjęto decyzję o wycofaniu części Strażaków że środka hali.
W działaniach ostatecznie uczestniczyło ponad 160 Strażaków, 40 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej pod dowództwem Komendanta Powiatowego PSP w Piasecznie, bryg. Karola Kurasa.
Ze względu na składowane materiały, na miejsce dotarła Specjalistyczna Jednostka Ratownictwa Chemiczno – Biologicznego z JRG 6 z Warszawy. Również obecne były, Zespół Ratownictwa Medycznego, Pogotowie Energetyczne oraz Policja.
Z Informacji uzyskanych przez naszą redakcję, na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
