Ulice
wypadek na trasie Łazienkowskiej
Kobieta wjechała pod prąd
Dwie osoby poszkodowane
Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 23:00 na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, na wysokości przystanku Rozbrat 02, w kierunku Ochoty.
Jak przekazała w rozmowie z naszą redakcją Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji, kierująca samochodem marki Peugeot 76-letnia kobieta wjechała na Trasę Łazienkowską od strony pomnika Lotnika w kierunku Pragi, poruszając się pod prąd.
Na wysokości przystanku autobusowego Rozbrat 02 doszło do czołowego zderzenia z jadącą prawidłowo Toyotą, tzw. „innowacyjną taksówką”.
W wyniku zdarzenia zarówno kierująca Peugeotem, jak i kierowca Toyoty zostali poszkodowani. Zostali oni przetransportowani do szpitala przez Zespoły Ratownictwa Medycznego.
Na miejscu działania prowadzili również strażacy oraz policjanci. W związku ze zdarzeniem dwa pasy ruchu w kierunku Ochoty były czasowo zablokowane.
Zarówno kierująca Peugeotem, jak i kierowca Toyoty byli trzeźwi oraz posiadali wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami.
Nasza redakcja otrzymała również nagranie od czytelnika Dominika, którego kamera samochodowa zarejestrowała moment, gdy kobieta poruszała się pod prąd. Czytelnik próbował jeszcze ostrzec innych kierowców przed nadjeżdżającym zagrożeniem, migając długimi światłami.
Do zdarzenia doszło na trasie S8 – Alei Katowickiej w kierunku Warszawy, na wysokości numeru 117 w miejscowości Nadarzyn.
Jak poinformował naszą redakcję Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie podkom Monika Orlik, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki DAF, 30-letni mężczyzna, z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze. Następnie pojazd uderzył w bariery energochłonne i przewrócił się na bok.
Kierowca został przebadany przez Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak nie wymagał hospitalizacji. Przewrócona ciężarówka, która transportowała kontener morski, zablokowała drogę techniczną.
Na miejscu działania prowadzą trzy zastępy Straży Pożarnej – z Komendy Powiatowej PSP w Pruszkowie, OSP Nadarzyn oraz OSP Młochów. Obecni byli również Policjanci oraz Służba Drogowa, która zabezpieczają miejsce zdarzenia.
Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami – zablokowany był prawy pas Alei Katowickiej w kierunku Warszawy. Przyczyny zdarzenia będą ustalane przez Policję.
Do groźnego zdarzenia doszło na węźle Konotopa, na zjeździe z autostrady S8 w kierunku trasy S2.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem ciężarowym stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w bariery oraz ekrany energochłonne. Siła uderzenia była na tyle duża, że niewiele brakowało, aby kabina pojazdu zawisła poza krawędzią wiaduktu, co mogło doprowadzić do tragedii.
Na miejsce natychmiast skierowano Służby. Interweniował Zespół Ratownictwa Medycznego, który przebadał kierującego – mężczyzna nie wymagał hospitalizacji. Jak się jednak okazało, był on pod wpływem alkoholu. Jak informuje Komenda Stołeczna Policj kierowca samochodu ciężarowego obywatel Litwy miał blisko 3 promile❗
Kierowca został zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie po wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone dalsze czynności procesowe.
Na miejscu działania prowadzą również Strażacy, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego z JRG 10, oraz Policja.
Ze względu na uszkodzenia infrastruktury drogowej, w tym elementów wiaduktu, zjazd pozostaje zablokowany. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać wiele godzin.
W nocy z czwartku na piątek, po północy około godziny 0:30, w miejscowości Zbyszyno w powiecie płońskim, doszło do wypadku z udziałem autobusu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący 63 – letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi, a następnie pojazd typu minibus marki Iveco, przewrócił się na bok.
Pojazdem podróżowało 16 osób, poszkodowanych zostało 6 osób – kobiet, z czego 5 zostało zabranych do do szpitali przez Zespoły Ratownictwa Medycznego. Jedna z poszkodowanych kobiet, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.
Na miejscu zdarzenia pracowały liczne Sluzby, w tym zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespoły Ratownictwa Medycznego, śmigłowiec LPR oraz Policja. Droga w rejonie wypadku była czasowo zablokowana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Jak dowiedział się nasz fotoreporter nieoficjalnie, prawdopodobnym powodem utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę, miała być próba ominięcia przebiegającej przez jezdnię zwierzyny – sarny.
