Ulice
wypadek na trasie Łazienkowskiej
Kobieta wjechała pod prąd
Dwie osoby poszkodowane
Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 23:00 na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, na wysokości przystanku Rozbrat 02, w kierunku Ochoty.
Jak przekazała w rozmowie z naszą redakcją Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji, kierująca samochodem marki Peugeot 76-letnia kobieta wjechała na Trasę Łazienkowską od strony pomnika Lotnika w kierunku Pragi, poruszając się pod prąd.
Na wysokości przystanku autobusowego Rozbrat 02 doszło do czołowego zderzenia z jadącą prawidłowo Toyotą, tzw. „innowacyjną taksówką”.
W wyniku zdarzenia zarówno kierująca Peugeotem, jak i kierowca Toyoty zostali poszkodowani. Zostali oni przetransportowani do szpitala przez Zespoły Ratownictwa Medycznego.
Na miejscu działania prowadzili również strażacy oraz policjanci. W związku ze zdarzeniem dwa pasy ruchu w kierunku Ochoty były czasowo zablokowane.
Zarówno kierująca Peugeotem, jak i kierowca Toyoty byli trzeźwi oraz posiadali wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami.
Nasza redakcja otrzymała również nagranie od czytelnika Dominika, którego kamera samochodowa zarejestrowała moment, gdy kobieta poruszała się pod prąd. Czytelnik próbował jeszcze ostrzec innych kierowców przed nadjeżdżającym zagrożeniem, migając długimi światłami.
W nocy z czwartku na piątek, po północy około godziny 0:30, w miejscowości Zbyszyno w powiecie płońskim, doszło do wypadku z udziałem autobusu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący 63 – letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał z drogi, a następnie pojazd typu minibus marki Iveco, przewrócił się na bok.
Pojazdem podróżowało 16 osób, poszkodowanych zostało 6 osób – kobiet, z czego 5 zostało zabranych do do szpitali przez Zespoły Ratownictwa Medycznego. Jedna z poszkodowanych kobiet, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.
Na miejscu zdarzenia pracowały liczne Sluzby, w tym zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespoły Ratownictwa Medycznego, śmigłowiec LPR oraz Policja. Droga w rejonie wypadku była czasowo zablokowana. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.
Jak dowiedział się nasz fotoreporter nieoficjalnie, prawdopodobnym powodem utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę, miała być próba ominięcia przebiegającej przez jezdnię zwierzyny – sarny.
Ulice
Pijany kierowca uderzył w drzewo
Skoda to „innowacyjna taksówka”
Pasażerka została zabrana do szpitala
Do zdarzenia drogowego doszło na skrzyżowaniu Alei Powstańców Warszawy i ulicy Granicznej w miejscowości Reguły (powiat pruszkowski).
Kierujący samochodem osobowym marki Skoda, oznakowanym jako tzw. „innowacyjna taksówka”, stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
W wyniku zdarzenia poszkodowana została pasażerka, zabrana do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego.
Jak poinformowała naszą redakcję podkomisarz Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji, kierujący Skodą mężczyzna obywatel Polski, znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie❗
Wszystko wskazuje na to, że w chwili zdarzenia nie wykonywał on kursu przewozowego, a pojazd użytkował prywatnie.
Na miejscu swoje działania prowadzili Strażacy dwa zastępy z Komenda Powiatowa PSP w Pruszkowie oraz Policja. Sprawa zapewne znajdzie swój finał w sądzie.
Zdarzenie miało miejsce w piątek nad ranem, około godziny 4:40, na trasie S8 na wysokości miejscowości Nadarzyn (powiat pruszkowski) w kierunku Katowic. Doszło do pożaru naczepy typu chłodnia.
Jak wynika ze wstępnych informacji, kierowca zestawu ciężarowego w porę zareagował i zdążył odłączyć ciągnik siodłowy od naczepy. Na miejsce zdarzenia dotarły cztery zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu pruszkowskiego.
Strażakom udało się szybko opanować pożar. Na miejscu działania prowadzili również: Służba Drogową oraz Policja.
W wyniku zdarzenia trasa S8 w kierunku Katowic była czasowo zablokowana, co spowodowało utrudnienia dla kierowców podróżujących w godzinach porannych. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
