Transport Publiczny
Remont Warszawskiego Metra
10 stacji wyłączonych z ruchu na linii M1
Warszawiacy muszą przygotować się na poważne utrudnienia w komunikacji miejskiej.
Już od dzisiaj tj: 13 listopada, o godzinie 21:30 zostanie zamknięty środkowy odcinek linii M1 warszawskiego metra, pomiędzy stacjami Słodowiec a Wilanowska.
Remont potrwa do niedzieli. Na czas prac zamkniętych zostanie 10 stacji: Słodowiec, Plac Wilsona, Dworzec Gdański, Ratusz Arsenał, Świętokrzyska, Centrum, Politechnika, Pole Mokotowskie, Racławicka i Wierzbno. Metro będzie kursowało jedynie na dwóch skróconych odcinkach: Młociny – Słodowiec (północny odcinek),Wilanowska – Kabaty (południowy odcinek).
Oznacza to, że przez najbliższe dni Warszawa pozostanie bez połączenia metrem, a podróżujący będą musieli korzystać z komunikacji zastępczej.
Dlaczego zamknięcie jest konieczne? Jak informuje Metro Warszawskie, remont obejmuje wymianę torów, modernizację systemów sterowania ruchem oraz konserwację infrastruktury technicznej i bezpieczeństwa.– Prace są niezbędne, by utrzymać wysokie standardy bezpieczeństwa i niezawodności. Wybrany termin, ma ograniczyć niedogodności dla mieszkańców. Prace będą prowadzone nieprzerwanie przez całą dobę, tak aby metro mogło wrócić do normalnej pracy.
Na czas zamknięcia uruchomiona zostanie specjalna linia autobusowa ZM1, kursująca między Słodowcem a Wilanowską. Autobusy będą zatrzymywać się w rejonie wszystkich zamkniętych stacji, a ich kursy będą odbywać się co kilka minut. Dodatkowo, ZTM zapowiada wzmocnienie linii tramwajowych i autobusowych biegnących wzdłuż głównych arterii – al. Jana Pawła II, Marszałkowskiej i Puławskiej. Bilety ZTM zachowują ważność w komunikacji zastępczej oraz w pociągach SKM i Kolei Mazowieckich na wybranych trasach w granicach Warszawy.
Metro Warszawskie zapewnia, że po modernizacji torowisko i urządzenia techniczne będą w lepszym stanie, co wpłynie na płynność i bezpieczeństwo codziennych przejazdów.
ZTM apeluje do pasażerów o planowanie podróży z wyprzedzeniem i śledzenie komunikatów w aplikacjach mobilnych oraz na stronie ztm.waw.pl.
Sytuację komunikacyjną w Stolicy dodatkowo komplikuje zamknięcie Dworca Centralnego, które trwa od 8 do 16 listopada. W tym czasie pociągi dalekobieżne i regionalne są przekierowane na inne stacje, głównie Warszawę Gdańską, Warszawę Zachodnią, Warszawę Wschodnią i Warszawę Główną.To oznacza, że przez kilka dni centrum Warszawy praktycznie pozbawione jest kluczowych połączeń kolejowych i metra. Termin remontu został wybrany tak, by zminimalizować łączny wpływ prac na ruch pasażerski – w okresie o niższym natężeniu podróży.
To będzie jeden z najtrudniejszych okresów komunikacyjnych w Warszawie – zamknięcie środkowego odcinka metra i modernizacja Dworca Centralnego oznaczają duże zmiany w podróżowaniu po mieście. Jednak już od poniedziałku metro i kolej mają wrócić do normalnego rozkładu, a pasażerowie odczują efekty przeprowadzonych prac w postaci bezpieczniejszych i sprawniejszych połączeń.
Transport Publiczny
Niebezpieczne Zdarzenie
Zdarzenie w miejscowości Parzniew
18 – latka poparzona po porażeniu prądem i złamaną ręką
Do groźnego incydentu doszło w niedzielę na wysokości miejscowości Parzniew na odcinku kolejowym pomiędzy stacjami Parzniew a Pruszków. Zdarzenie miało miejsce w rejonie infrastruktury zarządzanej przez PKP i spowodowało poważne utrudnienia w ruchu pociągów.
Ze wstępnych nieoficjalnych informacji uzyskanych przez naszą redakcję wynikało, że pociąg jadący w kierunku Pruszkowa zatrzymał się przy sygnalizatorze świetlnym. W tym samym czasie maszynista składu jadącego z przeciwnego kierunku zauważył niepokojącą sytuację – na dachu stojącego pociągu miały znajdować się osoby. O zdarzeniu natychmiast poinformowano obsługę zatrzymanego składu. Maszynista, po uprzednim opuszczeniu pantografu, wyszedł na zewnątrz, by zweryfikować sytuację. Na dachu miało znajdować się kilka osób – część z nich zdołała uciec przed przybyciem Służb. Na miejscu pozostała jednak 18-letnia kobieta, która została porażona prądem z sieci trakcyjnej. W wyniku zdarzenia doznała poparzeń oraz złamania ręki.
Poszkodowana została przetransportowana do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Na miejscu interweniowały inne Służby, w tym Straż Pożarna, ZRM, Policja oraz Straż Ochrony Kolei. Teren został zabezpieczony, a okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane.
W rozmowie z naszą redakcją Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie podkom. Monika Orlik potwierdziła zdarzenie.
W związku z incydentem ruch pociągów w kierunku Pruszkowa był czasowo wstrzymany, co spowodowało utrudnienia dla pasażerów korzystających z tej trasy.
Służby apelują o rozwagę i przypominają, że przebywanie na dachach pociągów stanowi śmiertelne zagrożenie ze względu na wysokie napięcie w sieci trakcyjnej.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w w niedzielę w Warszawie, na wysokości stacji PKP Ursus Niedźwiadek. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pomiędzy torami został znaleziony młody chłopak.
Mężczyzna znajdujący się na peronie, który – jak się okazało – jest Rartownikiem Medycznym, natychmiast ruszył na pomoc poszkodowanemu, podejmując działania. Jednocześnie zdołał zatrzymać nadjeżdżający pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej linii S1, jadący w kierunku Pruszkowa. Ratownik wykorzystał również automatyczny defibrylator AED znajdujący się na pokładzie pociągu i kontynuował reanimację do czasu przyjazdu Służb.
Na miejsce zdarzenia szybko dotarły Zespoły Ratownictwa Medycznego, Straż Pożarna oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei.
Pomimo długotrwałej reanimacji, życia 16-latka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. Obecnie czynności prowadzi Policja pod nadzorem Prokuratora, która wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii.
W związku ze zdarzeniem występowały poważne utrudnienia w ruchu kolejowym w kierunku Pruszkowa. Pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami oraz zmianami w kursowaniu pociągów.
W niedzielę wieczorem, około godziny 22:00, na wysokości ulicy Tuwima, w rejonie skrzyżowania z ulicą Grunwaldzką w Piastowie (powiat pruszkowski), doszło do poważnego zdarzenia na torach kolejowych.
Jak wynika ze wstępnych informacji, Służby zostały powiadomione przez maszynistę pociągu relacji Warszawa Wschodnia – Łódź Fabryczna, który zauważył leżącego na torach mężczyznę. Na miejsce natychmiast zadysponowano pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Policję, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Służbę Ochrony Kolei.
Po dotarciu na miejsce zdarzenia Służby zlokalizowały poszkodowanego mężczyznę. Z obrażeniami głowy został on przetransportowany do szpitala.
Niestety, jak poinformował naszą redakcję Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszkowie, podkom. Monika Orlik, mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Policja podkreśla jednak, że okoliczności zdarzenia nie są jeszcze w pełni wyjaśnione. Jak zaznacza Rzecznik, na obecnym etapie nie ma pewności, czy obrażenia, które doprowadziły do śmierci mężczyzny, były bezpośrednim skutkiem kontaktu z pociągiem. Sprawa będzie szczegółowo badana przez śledczych.
W związku z prowadzonymi działaniami Służb ruch kolejowy w miejscu zdarzenia został czasowo wstrzymany. Następnie pociągi dalekobieżne kierowano na tory podmiejskie, gdzie poruszały się z zachowaniem szczególnej ostrożności. Ruch został w pełni przywrócony około godziny 0:00.
Policja apeluje o zachowanie ostrożności w rejonie infrastruktury kolejowej oraz przypomina o bezwzględnym zakazie przebywania na torach.
