Connect with us

Na Ratunek

Pożar w Latchorzewie

Budynek wielorodzinny objęty pożarem
Trudna akcja Strażaków pod Warszawą

Opublikowano

, w dniu

Dziś przed godziną 12:00 doszło do poważnego pożaru w miejscowości Latchorzew, w powiecie warszawskim zachodnim.

Zdarzenie miało miejsce na ulicy Olimpijskiej nr 2, gdzie ogień wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze budynku wielorodzinnego, obejmując także poddasze i dach. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na całą powierzchnię dachu budynku, stwarzając poważne zagrożenie dla mieszkańców sąsiednich lokali a nawet budynków. Akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna z uwagi na gęstą zabudowę, obecność drzew oraz ograniczoną możliwość dojazdu wozów do budynku.

Na miejscu swoje działania prowadziło ponad 30 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu warszawskiego zachodniego oraz z Warszawy, Grupa Operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP z Warszawy.

Jedna osoba została poszkodowana, w wyniku zatrucia gazami pożarowymi i została przewieziona do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Strażacy ewakuowali zwierzęta z mieszkania objętego pożarem oraz z sąsiednich lokali, ratując trzy koty, dwa psy oraz dwa żółwie. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że w jednym z lokali mógł pozostać jeszcze pies rasy York, którego niestety na czas nie udało się odnaleźć.

Podczas akcji ratunkowej pojawiły się także problemy techniczne. Jak ustalił nasz fotoreporter, Strażacy mieli trudności z otwarciem bramy pożarowej, co opóźniło ich dotarcie na miejsce o ponad 10 minut. Dodatkowo, mieszkańcy już od 2 tygodni zgłaszali problemy z niskim ciśnieniem wody, co mogło utrudnić skuteczne gaszenie pożaru. Jak twierdzą, ich sygnały zostały wcześniej zignorowane.

Na miejscu zdarzenia obecni byli także Radni oraz Wójt Gminy Stare Babice, Sławomir Sumka, który włączył się w pomoc poszkodowanym mieszkańcom. Jego obecność i aktywne zaangażowanie jest godne podziwu. A nam pozostaje pozazdrościć takiego Wójta.

Przy tej okazji chcemy zwrócić uwagę na dość istotny fakt.

Otóż, w tej trudnej akcji została wykorzystana 32 – metrowa drabina z OSP Stare Babice.Dla przypomnienia wspomniana drabina, 14 czerwca tego roku trafiła do jednostki(fotorelacje z tego wydarzenia mogliście zobaczyć u nas). Fakt ten jest nie bez znaczenia, gdyż właśnie ze względu powierzchnię objętą pożarem oraz usytuowanie budynku, parametry i możliwości techniczne drabiny, znacząco przyczyniły się do ugaszenia pożaru.

Dlatego zwracamy się z Apelem do wszystkich Rządzących, Prezydenta, Premiera, Prezydentów Miast, Burmistrzów, Wójtów, Radnych osób decyzyjnych w miastach i wsiach, aby Nie Oszczędzać na Bezpieczeństwie i sukcesywnie przeznaczać środki z budżetu, właśnie na Ochronę Przeciwpożarową. To ma kolosalne znaczenie dla Bezpieczeństwa Waszych Mieszkańców i nas wszystkich.

Życzymy aby Wszystkim żyło się bezpiecznie.

SKOMENTUJ

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na Ratunek

Śmiertelna Moda ?

Dwa dramaty z udziałem nastolatków i pociągów
Czy to „train surfing”?

Opublikowano

, w dniu

Przez

W ubiegłą niedzielę na terenie aglomeracji warszawskiej doszło do dwóch dramatycznych zdarzeń, które — choć na pierwszy rzut oka niezwiązane — mogą mieć wspólne, bardzo niepokojące tło.

Pierwsza tragedia rozegrała się na wysokości stacji PKP Ursus Niedźwiadek. Pomiędzy torami znaleziono nieprzytomnego 16-latka. Na pomoc natychmiast ruszył świadek zdarzenia — Ratownik Medyczny, który nie tylko rozpoczął reanimację, ale również zdołał zatrzymać nadjeżdżający pociąg SKM linii S1. Do akcji użyto także defibrylatora AED. Niestety, mimo długiej walki o życie, chłopca nie udało się uratować.

Drugie zdarzenie miało miejsce w miejscowości Parzniew. Według nieoficjalnych informacji, na dachu jednego z pociągów znajdowały się osoby. Część z nich uciekła, jednak 18-letnia kobieta została porażona prądem z sieci trakcyjnej i z poważnymi poparzeniami oraz złamaną ręką trafiła do szpitala.

Choć szczegóły obu spraw są nadal ustalane przez Policję i Prokuraturę, pojawia się hipoteza, której nie można zignorować — tzw. „train surfing”. To zjawisko polega na podróżowaniu na dachach pociągów lub trzymaniu się ich z zewnątrz w trakcie jazdy. Dla niektórych młodych ludzi to forma „adrenaliny”, sposób na zdobycie popularności w mediach społecznościowych czy po prostu głupi zakład. W rzeczywistości to jedna z najbardziej niebezpiecznych „zabaw”, jakie można sobie wyobrazić.

Dlaczego to zabija? Sieć trakcyjna nad torami ma napięcie sięgające 3 000 V. Do porażenia może dojść nawet bez dotyku — wystarczy zbliżyć się na kilkadziesiąt centymetrów. Upadek z jadącego pociągu przy dużej prędkości niemal zawsze kończy się tragicznie. Nawet jeśli ktoś przeżyje, skutki to często trwałe kalectwo, amputacje, ciężkie poparzenia.

Najbardziej niepokojące jest to, że ofiarami takich zdarzeń są najczęściej bardzo młode osoby — nastolatkowie, którzy nie do końca rozumieją konsekwencje swoich decyzji. Internet pełen jest nagrań pokazujących „wyczyny” na dachach pociągów. Problem w tym, że nie pokazuje tego, co dzieje się później — karetek, walki o życie, tragedii rodzin.

Opisane przez nas ostatnie zdarzenia z Warszawy i Parzniewa mogą być brutalnym przypomnieniem, że kolej to nie miejsce na popisy. To infrastruktura, gdzie obowiązują bezwzględne prawa fizyki — i nie ma miejsca na błędy. Jedna decyzja. Kilka sekund „adrenaliny”.A potem — cisza, sygnały karetek i dramat bliskich.

Jeśli jesteś młody — po prostu nie rób tego.

Jeśli jesteś rodzicem — rozmawiaj ze swoimi dziećmi.

Jeśli widzisz takie zachowania — reaguj.

Bo czasem jedna reakcja może uratować czyjeś życie.

⚠️ Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje na temat okoliczności opisanych zdarzeń — zarówno tragedii w rejonie Ursusa Niedźwiadka, jak i incydentu na odcinku Parzniew – Pruszków — prosimy o kontakt z naszą redakcją❗

Szczególnie zależy nam na relacjach świadków, osobach które mają jakąkolwiek wiedzę na ten temat i mogą pomóc odtworzyć przebieg tych wydarzeń lub rzucić nowe światło na ich przyczyny.

Apelujemy również do osób, które mają wiedzę na temat niebezpiecznego zjawiska tzw. „train surfingu” na liniach kolejowych w rejonie Warszawy.

Jeśli widziałeś takie zachowania, znasz miejsca, gdzie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji lub możesz pomóc nagłośnić problem — odezwij się do nas❗

Twoja informacja może pomóc zapobiec kolejnym tragediom❗

Gwarantujemy anonimowość ❗

Do tematu będziemy wracać.

CZYTAJ DALEJ

Na Ratunek

Tragiczne zdarzenie

Kobieta wpadła pod tramwaj w centrum Warszawy
Na skutek odniesionych obrażeń zmarła

Opublikowano

, w dniu

Przez

Do tragicznego zdarzenia doszło na ulicy Marszałkowskiej skrzyżowanie z ulicą Świętokrzyską, na przystanku tramwajowym Metro Świętokrzyska 05 w centrum Warszawy.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta przewróciła się i wpadła pod tramwaj linii nr 4 jadący w kierunku Ronda Dmowskiego. Poszkodowana znalazła się pod pierwszym składem pojazdu.

Na miejscu już po chwili pojawiły się Służby : Straż Pożarna, Zespoły Ratownictwa Medycznego, Nadzór Ruchu, Pogotowie Techniczne Tramwajów Warszawskich oraz Policja.Aby wydostać poszkodowaną konieczne okazało się podniesienie tramwaju.

Niestety, mimo podjętych działań, 49 – letnia kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.W związku ze zdarzeniem ruch tramwajowy w obu kierunkach został wstrzymany. Następnie swoje działania prowadzili Policjanci pod nadzorem Prokuratora.

CZYTAJ DALEJ

Na Ratunek

Pożar hali

Pożar w miejscowości Łomna
W akcji ponad 17 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej

Opublikowano

, w dniu

Przez

Na terenie jednej z firm w miejscowości Łomna (powiat nowodworski) doszło do poważnego pożaru.

Ogień objął zbiornik paliwa oraz halę magazynową z zadaszeniem brezentowym o powierzchni około 2000 m ².

Na miejsce skierowano liczne siły i środki – ponad 17 zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. W działania zaangażowana była również Policja, która zabezpieczała teren oraz dbała o bezpieczeństwo w rejonie zdarzenia.

Ogień został opanowany, trwa przelewanie dogaszanie zarzewi ognia. Ze względu na charakter pożaru, akcja może być długotrwała i wymagająca.

Spaleniu uległy również palety oraz pojazdy zaparkowane w pobliżu hali, cześć aut została nadpalona. Nie było osób poszkodowanych.

CZYTAJ DALEJ